Grecki wieczór filmowy w Łodzi

To był wielki grecki wieczór ... dla mnie jednak zaczął się znacznie wcześniej. Właśnie sprawdziłam, że pierwszą wiadomość w sprawie projekcji „Róży Smyrny” wysłałam do Grecji 20 czerwca 2018... było to cztery dni po pokazie Politiki kuzina, filmu pięknego i pouczającego, który z wielkim wzruszeniem został przyjęty przez zgromadzoną wówczas widownię.

Wiedziałam już, że to dobry kierunek. Jest potrzeba...a ja mam poczucie misji. Od tamtej pory cały czas, z mniejszym lub większym natężeniem, oddawałam się organizacji tego wieczoru.

Spodziewałam się, że Róża Smyrny także przyciągnie uwagę i zainteresowanie, ale to, co wydarzyło się w sobotę, przekroczyło moje najśmielsze wyobrażenia.

Przed seansem spotkałam się z przedstawicielami Ambasady Grecji – p. Despiną Ipioti, Pierwszym Radcą, Zastępcą Ambasadora, p. Eleni Skiada, Attache, Szefem Konsulatu oraz p. Petrosem Benekosem, Attache. Ania Muszyńska, moja słuchaczka, która jest także greckojęzycznym przewodnikiem po Łodzi, oprowadziła gości po Muzeum Kinematografii i przedstawiła im pokrótce historię naszego miasta.

Po zwiedzaniu udało nam się spokojnie porozmawiać. Przedstawiciele Ambasady przed projekcją nie zdołali zabrać głosu ze względów organizacyjnych a zaraz po musieli wyruszać w drogę powrotną. Byli jednak zdumieni, że tak dużym zainteresowaniem cieszy się pokaz greckiego filmu i obiecali, że przy kolejnej okazji skierują do nas swoje słowa.

Kama Buchalska, redaktor naczelna Książkowych Klimatów rozstawiła stoisko z książkami z serii Greckie Klimaty i do samej projekcji a także po niej, była do dyspozycji zainteresowanych osób.

Serię Greckie Klimaty tak na poważnie poznałam dopiero w grudniu na Greckiej Panoramie, było to szczerze powiedziawszy jedyne stoisko na targach, które mnie przyciągnęło... Wstyd się przyznać, ale ja, która od tylu lat zawodowo zajmuję się Grecją, nie byłam świadoma, że zostało przetłumaczonych i wydanych aż tak wiele powieści greckich autorów. Było to dla mnie odkrycie, a ja nie lubię takich odkryć zachowywać tylko dla siebie, dlatego też od razu zastanawiałam się, jak sprowadzić serię Greckie Klimaty do Łodzi, by także moi słuchacze mogli poznać i zobaczyć na własne oczy całe to bogactwo.

Świetnie się stało, że Kama zdecydowała się do nas przyjechać, bo stoisko przyciągnęło także wielu innych ludzi, którzy być może dopiero po przeczytaniu którejś z wydanych przez nich książek, staną się miłośnikami Grecji.

Przed projekcją oficjalnie przywitałam gości i wszystkich zebranych widzów. Powiedziałam też kilka słów wprowadzenia nakreślając tło historyczne filmu.

Natomiast po pokazie odbyła się krótka dyskusja trochę o filmie, trochę o greckich kobietach w literaturze, w obejrzanym filmie i w rzeczywistości, ale wypłynęło też kilka innych ciekawych tematów, które nas nurtują i które pewnie też potrzebowałyby omówienia.

Dziękuję gorąco gościom, którzy zgodzili się wziąć udział w dyskusji: dr Ewie Janion z Uniwersytetu Warszawskiego, Kamie Buchalskiej oraz Beacie Kuczborskiej znanej też jako Betaki Lachtara, autorce jednego z najciekawszych, moim zdaniem, blogów o Grecji - Greckie opowieści Betaki.

Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania tego wspaniałego eventu. Dziękuję serdecznie pracownikom Kina Kinematograf, którzy wykonali ogromną pracę, szczególnie w kwestiach technicznych, ale też obdarzyli mnie dużym zaufaniem i wsparciem, a co najważniejsze potwierdzili swoją otwartość na kino niszowe i potrzeby stosunkowo niewielkiej liczby odbiorców.

Dziękuję też moim słuchaczom, za to, że mnie motywują do działania, za ich wiarę i pasję, za dobre słowo, ale też konkretną pomoc, za greckie słodycze, za troskę o to, by goście zdążyli na autobus powrotny i za to, że po prostu zawsze są gotowi do pomocy.